Kaczyński ujawnił wstydliwy sekret Niesiołowskiego. To dlatego nienawidzi PiS-u

Dziś Stefan Niesiołowski to najostrzejszy krytyk polityki Prawa i Sprawiedliwości oraz osoby Jarosława Kaczyńskiego. Choć od lat były polityk PO używa ostrych stwierdzeń, to do dziś potrafi szokować agresywnymi wypowiedziami w mediach.

Niesiołowski często używa określeń „obrzydliwe, typowo pisowskie”. Miesiąc temu nazwał dziennikarza „pisowskim lizusem”. Może to świadczyć o tym, że ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego kojarzy mu się bardzo źle, a poziom nienawiści, jaką do Prawa i Sprawiedliwości żywi, jest wręcz nie do opisania.

Skąd jednak tak ogromna pogarda Stefana Niesiołowskiego do PiS? Otóż Jarosław Kaczyński już jakiś czas temu ujawnił coś, co dziś dla Niesiołowskiego jest czymś bardzo wstydliwym.

Stefan Niesiołowski bardzo chciał należeć do PiS, a gdy mu się to nie udało, zaczął tę partię atakować – stwierdził w wywiadzie dla Wirtualnej Polski Jarosław Kaczyński. – Dziś jest w stanie zrobić wszystko, powiedzieć każdą nikczemność i atakować poniżej pasa – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Choć przez lata Stefan Niesiołowski należał do PO (odszedł we wrześniu 2016 r.) i opisywał swoją partię jako idealną dla Polski, to po odejściu jakby przejrzał na oczy i… zaczął Platformę ostro krytykować. Tuż po wystąpieniu z tego ugrupowania podsumował ogół mówiąc: „Ta partia przestaje być demokratyczna”. Oczywiście zaprzeczył również, jakoby ubiegał się o członkostwo w PiS.

Faktem jest jednak, że tuż po tzw. transformacji ustrojowej, na początku lat 90. i później, po roku 2000, gdy powstawało PiS, mówił językiem bardzo podobnym, co dzisiejsze środowiska bliskie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Opowiadał się m.in. za całkowitą lustracją i wykluczeniem postkomunistów z polskiej polityki. Poglądy radykalnie zmienił, gdy szansę na bycie w parlamencie dała mu PO. Jego postulaty obróciły się o 180 stopni.


   źródło: newsweb.pl

Kaczyński ujawnił wstydliwy sekret Niesiołowskiego. To dlatego nienawidzi PiS-u
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz