Chiny są największymi posiadaczami aktywów w Europie

W latach 2000-2016 Chiny zainwestowały w Europie 101,386 mld dolarów w postaci bezpośrednich inwestycji.

Takie dane zostały podane w najnowszym badaniu Instytutu Współczesnych Studiów Stosowanych nad Chinami (The Mercator Institute for China Studies; MERICS). Najbardziej atrakcyjne dla chińskich inwestorów są Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Francja, Finlandia i Portugalia, a najbardziej przyszłościowe sfery to usługi komunalne, transport i infrastruktura, budowa maszyn i urządzeń dla przemysłu, energetyka, zakłady produkcyjne a także  towary i usługi.

Chińczycy wybierają silne gospodarki

Według tego samego źródła w 2016 roku globalne bezpośrednie inwestycje zagraniczne Chin wzrosły do 220 mld dolarów, zajmując 9,5% rynku światowego. Eksperci MERICS podkreślają, że ekspansja chińskiego kapitału zaniepokoiła nie tylko zagranicznych partnerów Chin. Wywóz kapitału zmartwił również chińskie władze. 

W 2016 roku na „wielką trójkę” — Francję, Niemcy i Wielką Brytanię — przypadło 59% bezpośrednich inwestycji (FDI) z Chin. Tradycyjnie jest to pierwsze miejsce wśród innych regionów Europy. Na drugim miejscu w 2016 roku znalazła się Europa Północna, przypadło na nią około 27% chińskich FDI. Danych z poprzednich dwóch lat brak, lecz w latach 2011-2013 jej udział wynosił jedynie 2-3%.

W 2016 roku na trzecim miejscu uplasowała się Europa Południowa — około 10%. Jej pozycja w porównaniu z 2015 rokiem, gdy jej udział w FDI Chin przekraczał 40%, pogorszyła się. Jednocześnie w latach 2013 i 2014 także była na drugim miejscu. Ekspert rosyjskiego Instytutu Rynku Papierów Wartościowych i Zarządzania Michaił Bielajew uważa, że te tendencje w ogólnym zarysie są naturalne:

Pierwsza grupa — to rzecz oczywista. Chińskie inwestycje płyną tam, gdzie są największe, najbardziej przyszłościowe gospodarki, do państw będących europejskimi liderami. Wielka Brytania jest rozpatrywana jako największe państwo. Zdecydowała się na samodzielność, ale nie zamierza urywać więzi z UE. Państwa Europy Północnej także uchodzą za dobrze prosperujące i przyszłościowe, a najważniejsze — interesują Chiny z punktu widzenia akcentów geopolitycznych. Oczywiście jest tam dobry klimat inwestycyjny — państwa ze stabilną sytuacją gospodarczą, państwa, w których biznes czuje się spokojnie. Natomiast południowa grupa państw to państwa charakteryzujące się większym ryzykiem, ale jednocześnie tam, gdzie ryzyko jest większe, są możliwe większe zyski. Ponieważ u Chińczyków w całej ich polityce, w kierunku zewnętrznym znaczną rolę odgrywają czynniki i powody polityczne, w żadnym wypadku nie mogą tracić z pola widzenia Europy Południowej. Ten region obecnie znajduje się w trudnej sytuacji, ale nie oznacza to, że będzie tak również jutro.

W rezultacie Chiny stały się posiadaczem największych aktywów w Europie. W 2016 roku Europa po raz pierwszy wyprzedziła USA na liście aktywów kupowanych przez chiński biznes na rynku fuzji i przejęć (M&A). Analityk rynków papierów wartościowych Dmitrij Tratas wyjaśnia to zwiększeniem przez USA barier dla chińskich inwestycji:

Przypuszczam, że amerykański rząd i organy regulujące zaczynają aktywnie rzucać Chinom kłody pod nogi. Stosunki handlowe między USA i Chinami zawsze były napięte. Od zewnątrz — partnerstwo, ale w rzeczywistości USA regularnie oskarżają Chiny o dumping, wsparcie finansowe firm, niesprawiedliwe ceny towarów. Chiny z kolei zarzucają USA tworzenie sztucznych preferencji dla amerykańskich spółek. 

Chiny mają obecnie wiele swobodnych pieniędzy, w odróżnieniu od USA, których długi cały czas rosną. Chińskie firmy realizują aktywną ekspansję na rynku. Ci, którzy są w stanie rzucać im kłody pod nogi, sprzeciwiać się tej ekspansji, to robią. Ci, którzy nie za bardzo mogą stawiać opór lub nie przywiązują do tego wagi najczęściej są pochłaniani przez chiński kapitał. O ile rozumiem, obecnie niepisana misja chińskich firm polega na tym, by kupować wszystko i wszędzie, czyli wzmacniać pozycje na wszystkich bez wyjątku rynkach — w Afryce, Ameryce i Europie. W Europie warunki do inwestowania są bardziej liberalne niż w USA, stąd imponujący skok Chin na Europę.  

   
źródło: pl.sputniknews.com

Chiny są największymi posiadaczami aktywów w Europie
Oceń artykuł
Udostępnij