Wstrząsające echa blokady Sejmu! Były doradca .N: Opozycja liczyła, że poleje się krew

Ciarki przechodzą po plecach. gdy uświadamiamy sobie, do czego chciała doprowadzić liberalna opozycja podczas grudniowej blokady Sejmu. „PR-owy guru” totalnej opozycji Jakub Bierzyński przyznaje otwarcie w rozmowie z „Polską the Times”, że opozycja liczyła na rozlew krwi.

Bez ogródek stwierdza też, że Nowoczesna powstała przy kawiarnianym stoliku, a przegrali z PiS bo „byli egoistami”. Ale przede wszystkim zdradza, dlaczego i czemu tak długo, partia Ryszarda Petru blokowała Sejm.

Bierzyński mówi, że nie było sensu walczyć o budżet ani o jego legalne ogłoszenie, bo „Kaczyński mógł bez problemu powtórzyć głosowanie z zachowaniem wszelkich procedur” i w ten sposób wykazać, że zarzuty opozycji „są pozbawione sensu”. Petru jednak nie ogłosił końca protestu, bo… poniosły go emocje. Bierzyński stwierdza, że udzielił mu się entuzjazm ludzi i… „odpłynął”. W ten sposób Nowoczesna „utknęła w Sejmie”.

Jak zdradza, Nowoczesna liczyła na to, iż poleje się krew, gdy Straż Marszałkowska miała wyprowadzić posłów. Do tego jednak nie doszło. – Wyobraźmy sobie wynoszone przez umundurowanych ludzi młode posłanki, wyobraźmy sobie sceny przemocy, może i krew np. z rozciętego łuku brwiowego. Wymiar symboliczny absolutnie miażdżący dla PiS — przekonuje Bierzyński.

Według niego byłoby to „męczeństwo opozycji na ołtarzu demokracji”, ich „wielkie moralne zwycięstwo”. Niestety na scenie pojawia się Schetyna, który nie mając pomysłu na zakończenie protestu, wnosi do laski marszałkowskiej o przeniesienie następnego posiedzenia Sejmu o dwa tygodnie, co się nie udaje. Gwoździem do trumny był wyjazd Petru do Portugalii.

źródło: wPolityce.pl


   źródło: newsweb.pl

Wstrząsające echa blokady Sejmu! Były doradca .N: Opozycja liczyła, że poleje się krew
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz