37. dzień Powstania Warszawskiego

foto: en.wikipedia.org

6 września 1944 Niemcy rozpoczynają ostateczny szturm na Powiśle. Uderzają z trzech stron, natarciu towarzyszą naloty i ostrzał artylerii.

37. dnia powstania uszkodzona zostaje Biblioteka Krasińskich i Gmach Konserwatorium. Niemcy ostrzeliwują szpital przy ulicy Pierackiego. Żywcem płonie w nim 80 rannych. Miażdżąca przewaga wroga zmusza powstańców do wycofania się z Powiśla na Warecką i Chmielną.

Część nadwiślańskiego wybrzeża znajduje się w rękach niemieckich, podczas ewakuacji powstańcza żandarmeria rozstrzeliwuje około 40 Volksdeutschów. Mieszkańcy dzielnicy są mordowani, gwałceni, a ci którzy unikają śmierci, spędzani są na ulicy Browarnej i przewożeni do obozu w Pruszkowie.

Niemcy zdobywają powstańcze szpitale na Powiślu, przy ulicy Tamka 3 SS morduje 11 rannych AK-owców oraz ich kapelana, przy pobliskiej barykadzie rozstrzeliwuje ponadto 30 polskich cywilów.

Sytuacja osiąga swój punkt kulminacyjny. Ludność cywilna przeżywa kryzys, który może mieć zasadniczy wpływ na oddziały walczące. Przyczyny kryzysu: coraz silniejsze i zupełnie bezkarne ostrzeliwanie i burzenie miasta, świadomość, że nieprzyjaciel dąży do zniszczenia całego obszaru na wzór Starówki, bezterminowe przedłużanie się walki, coraz mniejsze porcje głodowe dla pogorzelców i szybkie wyczerpywanie się żywności dla pozostałych, wielka śmiertelność wśród niemowląt, agitacja czynników wrogich, brak wody i elektryczności we wszystkich dzielnicach. (…) Amunicja jest na wyczerpaniu. (…) Na szybkie opanowanie Warszawy przez Sowiety nie liczymy – pisze BórKomorowski w depeszy do Londynu.

za parezja.pl

37. dzień Powstania Warszawskiego
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz