Ks. Boniecki wraca z 6-letniego wygnania i znowu nadaje w TVN-ie

foto: commons.wikimedia.org/Piotr Drabik

Po trwającym sześć lat zakazie wypowiadania się dla mediów ks. Adam Boniecki przerywa milczenie i udziela wywiadów na prawo i lewo. Przede wszystkim obecny jest w mediach uchodzących za antykościelne. W niedzielę udzielił wywiadu stacji TVN.

Rozmowę zapowiadali prowadzący program „Dzień dobry TVN” Kinga Rusin i Piotr Kraśko, którzy niemal przed kapłanem rozdarli swoje szaty. W zapowiedzi Rusin stwierdziła, że kara dla ks. Bonieckiego była karą nie dla niego, ale przede wszystkim dla tych, którzy go słuchali. Niemal ze łzami w oczach ubolewała nad tym, że nie chcą słuchać go wszyscy.

W odpowiedzi Kraśko stwierdził, że ks. Boniecki jest dzisiaj jednym z głosów Kościoła. „Kto jest właściwie głosem Kościoła? Może prymas, może przewodniczący Episkopatu Polski… Dobrze, że głosem Kościoła jest także ks. Boniecki!” – ogłosił propagandysta.

Kapłan w rozmowie opowiadał w dużej mierze o swoim życiu, podeszłym wieku i zmianach, jakie zaszły w sposobie i stylu jego pracy. Nie zapomniał jednak wypowiedzieć się także o sytuacji w polskim Kościele, oczywiście o takiej, jaką widzą ją media laickie i antykościelne.

„Co ksiądz może powiedzieć ludziom, którzy w Kościele chcieliby słuchać Słowa Bożego, a nie słowo polityczne?” – zapytała przeprowadzająca wywiad Magda Mołek. W odpowiedzi ksiądz stwierdził, że każdy katolik wierzy w Kościół Święty, a nie w księży. Wypowiedział się na ich temat pogardliwie. „Wierzę w Kościół Święty, a to nie jest wiara w instytucje. Czy Kościół to księża? To jest personel, a nie Kościół!” – powiedział.

Ks. Boniecki w ostatnich dniach wystąpił w największych mediach lewicowych, które od lat atakują Kościół. Kilka dni temu wypowiadał się dla TVN24, następnie udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”, a teraz stacji TVN. Od lat znany jest ze swojej szkodliwej działalności, będąc guru dla ludzi pokroju Rusin czy Kraśki.

za parezja.pl

Ks. Boniecki wraca z 6-letniego wygnania i znowu nadaje w TVN-ie
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz